Pogoda na mural

Deszczowa, jesienna pogoda skutecznie potrafi obnażyć wszelkie niedoskonałości w najbliższym otoczeniu. Ponure podwórza kamienic, brudne i zaniedbane budynki, odpadające tynki, niezagospodarowane działki w środku miasta w ponurym świetle wyglądają wyjątkowo przygnębiająco.
Liczne akcje uliczne, które odbyły się na przestrzeni ubiegłych lat, sprawiły, że tych przykrych widoków w polskich miastach jest coraz mniej. Podczas festiwali, takich jak: Graffiti Non‑Stop we Wrocławiu, Festiwalu Malarstwa Ściennego w Gdańsku,  czy Festiwalu Outer Spaces w Poznaniu powstało wiele malowideł, które cieszą oko szczególnie w dni, gdy słońce nie wychodzi zza chmur.
Wspomniane festiwale i projekty stanowią nie tylko święto ulicy, ale i młodych, zdolnych i kreatywnych.  Jednym z artystów, który stał się znany szerszej publiczności głównie dzięki pracom w miejskim plenerze jest Robert Proch - absolwent poznańskiej ASP, bydgoszczanin z pochodzenia. . Jego styl budzi zachwyt widowni a przez krytyków określany jest mianem surrealistycznego. Młody twórca związany jest z działającą w Niemczech grupą Intoxicated Demons.
W skład tej grupy artystycznej, oprócz Roberta Procha wchodzi też siedmiu innych artystów polskiego pochodzenia, są to: Sainer, Bezt, Etam Cru, Sepe, Chazme, Natalia Rak, Theosone. Na prace tych niekonwencjonalnych twórców można się natknąć w różnych miejscach na świecie a od 29.11. do 01.12. dzieła całej ósemki będzie można podziwiać w Galerii Sztuki w Monachium. Wystawa polskich twórców zrzeszonych w Intoxicated Demons zatytułowana jest "Unfriesierte Gedanken" ("Myśli nieuczesane" - za nazwą zbioru aforyzmów Leopolda Leca).
Tym, którym czas lub finanse nie pozwalają na odwiedzenie wystawy za zachodnią granicą, można polecić jedne z ostatnich prac Roberta Procha, powstałe w Lublinie i Poznaniu. We wrześniu ścianę kamienicy przy ul. Narutowicza 59 w Lublinie ozdobił wizerunek osoby niesłyszącej, wsłuchującej się w odgłos tykających zegarów. Praca nawiązuje do festiwalu "Inne brzmienia", który odbywa się w Lublinie latem. Kolejny mural powstał w Poznaniu. Zdobi ogrodzenie przy Wydziale Nauk Społecznych, zlokalizowanym przy ulicy Szamarzewskiego. Mural, zatytułowany "Iść czy nie iść?", zajmuje powierzchnię ok 40 m² i ma długość 20 m.
Dlatego, jeśli postępująca jesień sprawia, że świat maluje się raczej w szarych barwach, warto rozejrzeć się dookoła i dostrzec zakątki, gdzie nadal goszczą wspomnienia lata. 

Tagi: 
O autorze
Obrazek użytkownika Redakcja

Redakcja

Komentarze