Perony panoramiczne

Na nudnych lekcjach można dorysować ołówkiem wagonik, zaś na nudnych dworcach, jako przestrzeni publicznej, nie jest w zbyt dobrym tonie pozostawianie śladów aktów twórczych. Dla tych, którzy wolą pozostawić po sobie ślad bardziej wysublimowany i tryskający intelektem, agencja Red Rabbit przygotowała billboardy z krzyżówkami.

Taki ich nośnik jak billboardy na pewno przykuwają spojrzenia niejednego z pasażerów kolei. Nie każdego dnia widzi się podobną formę ambientu marketingowego.

Wielka krzyżówka na billboardzie to pomysł na reklamę Fritz Koli. Nie dość, że zabawa ta pobudza szare komórki (jak zawarta we Fritz Koli kofeina), to jeszcze jest nie lada okazją do zabłyśnięcia wiedzą. Może również wielbiciele pisania po powierzchniach publicznych przerzucą się na rozwiązywanie takich łamigłówek?

Należy podkreślić, w jak ciekawy sposób reklama ta angażuje odbiorców. Buduje również w odbiorcach naturalny proces – po wysiłku intelektualnym, pora na napój kofeinowy. Oby więcej takich interaktywnych zabaw z marką wyrastało w szarej przestrzeni publicznej.

O autorze
Obrazek użytkownika Redakcja

Redakcja

Komentarze