Leczyć zamiast karać

 
Choć temat narkotyków wciąż budzi wśród wielu z nas duże kontrowersje to jednak nie sposób go całkowicie pominąć. Polska wciąż jest stosunkowo mało liberalnym krajem w kwestii narkotyków, a nasze prawo jest jednym z najbardziej restrykcyjnych praw w Unii Europejskiej. Daleko nam do Holandii, czy Czechów, którzy postanowili nieco złagodzić swoje prawo, ale przy tym mieć kontrolę nad tym, co się dzieje z rynkiem narkotykowym. Coraz częściej jednak, również i w Polsce, młodzi ludzie starają się przełamwać utarte schematy i pokazać, że miękkie narkotyki to nie zło, za jakie sie je powszechnie uważa.
 
Jednym z nich jest Dariusz Paczkowski, który specjalizuje się w różnorakiej sztuce zarówno w Polsce jak i na świecie. Do jego zainteresowań należy między innymi Street Art, graffitti oreaz wszelkiego typu akcje społeczne i eventy. Sam jest twórcą wielu różnych wydarzeń i happeningów, oraz wspiera różne fundacje w ich działaniach społecznych. Tym razem, z okazji Międzynarodowego Dnia Solidarności z Osobami Uzależnionymi od Substancji Psychoaktywnych również postanowił stworzyć coś wyjątkowego.
 
Dariusz  wpadł na pomysł zrobienia muralu, pod hasłem "LECZYĆ ZAMIAST KARAĆ", który powstał na skrzyżowaniu ul. Górczewskiej i Al. Prymasa Tysiąclecia. Haslo nawiązuje do tematu narkotyków, w tym marihuany która w wielu miejsach na świecie jest wykorzystywana między innymi, jako środek leczniczy, jednak u nas w Polsce nadal uważana jest za niebezpieczny narkotyk. Choć jej szkodliwość jest nieporównywalnie mniejsza do alkoholu, czy papierosów, to jednak państwo nadal nie chce się zgodzić na legalizację konopii. Mimo, że prawo uległo nowelizacji to nadal jest dla wielu krzywdzące i robi z młodych ludzi przestępców. Posiadanie nawet małej ilości narkotyków jest w Polsce karalne, a skutkiem tego jest na przykład brak mozliwości późniejszego znalezienia pracy w sektorach publicznych.
 
Ciekawe jest to, że mural tworzono  pod okiem nie tylko osób przychylających się do zmiany ustawy, takich jak na przykład prof. Wiktor Osiatyński, dr Karina Chmielewska ale również osób ze świata mediów,  jak poseł Marek Balicki, czy muzyk Tomasz Lipiński. Poza tym w projekcie wzięły udział osoby uzależnione od narkotyków. Chciano nagłośnić problem, że karanie za posiadanie nie jest rozwiązaniem trwałym i nie wyleczy osób uzależnionych z nałogu. Karanie za posiadanie to w rzeczywistości poprawianie statystyk policji, gdyż każda osoba, która jest uzależniona od substancji psychoaktywnych, zawsze będzie miała coś przy sobie. Mural miał zmienić potoczne myślenie o narkotykach i utarte stereotypy z nimi związane.
Mimo wielu prób, aby wprowadzić zmiany w ustawie o przeciwdziałania narkomanii nadal nic się nie zmieniło. Walka z narkotykami to prawie jak walka z wiatrakami - nie da się jej wygrać. Narkotyki od zawsze były, są i będą i wiele się w tej kwestii nie zmieni. Można mieć tylko wpływ na to, co na tym rynku jest i jakie Polska może mieć z tego korzyści zamiast strat. Ale na te poważne zmiany będziemy musieli jeszcze poczekać.
 
Powstanie graffiti było możliwe dzięki zgodzie Zarządu Dróg Miejskich oraz współpracy z festiwalem Street Art Doping.
 

Autor: 
O autorze
Obrazek użytkownika Redakcja

Redakcja

Komentarze